Chińska Aleja w Łazienkach Królewskich

Chińska Aleja w Łazienkach Królewskich

O Łazienkach Królewskich każdy z nas coś wie. Jeden więcej, drugi mniej. Jeden – że klasycyzm, drugi – że obiady czwartkowe, trzeci opowie całą historię. Ale ze znajomością „chińskiego epizodu” już gorzej. Nic dziwnego, bo do niedawna nic w Łazienkach Królewskich nie przypominało tamtych egzotycznych, kolorowych lat, w których architektura królewskiego ogrodu została odziana w dalekowschodnie szaty.

W 1764 roku Stanisław August Poniatowski stał się właścicielem Ujazdowa. Początkowo zajął się tym, co było na skarpie, a więc Zamkiem Ujazdowskim i jego przedpolem. Wytyczono wtedy proste aleje zbiegające się w okrągłych placach, rozmieszczonych wśród pól uprawnych. Oś Stanisławowska, jak nazwano ten plan urbanistyczny, stała się początkiem nowej dzielnicy, a jej szczątkowy zarys możemy jeszcze dziś na mapie odnaleźć. Przebudowy zgodnie z zamysłem króla dłużyły się w nieskończoność i w końcu Poniatowski znudzony oczekiwaniem na rezultaty prac, swój wzrok zwrócił ku dawnej Łazience Lubomirskiego.

Rok 1772 stał się początkiem wielkich zmian w Łazienkach Królewskich. Budowle, które po sobie zostawili poprzedni właściciele ogrodu uległy przebudowie, powstawały kolejne pawilony. Król mając do dyspozycji tak komfortowo urządzone miejsca jak Pałac Myślewicki czy Biały Dom, nie spieszył się z opuszczeniem Pałacu na Wodzie. Łazienka urzekła go z pewnością pięknym otoczeniem i stawem, po którym mógł pływać w towarzystwie pięknych dam. W końcu podjął decyzję o pozostaniu w Pałacu. Myślewice wkrótce przekazał swemu bratankowi, Józefowi Poniatowskiemu. W związku z koniecznością przystosowania Łazienki do potrzeb króla, sypialnię przeniesiono na pierwsze piętro, a na parterze została urządzona jadalnia, w której Poniatowski mógł przyjmować swoich znakomitych gości na znanych „obiadach czwartkowych”.

Przeniesienie sypialni królewskiej na pierwsze piętro wymagało podniesienia muru fasady i zagospodarowania poddasza.  Niezbędna przebudowa bryły Pałacu zbiegła się w czasie z szalejącą wówczas w Europie fascynacją Dalekim Wschodem. Barokowa niegdyś Łazienka zyskała z dwóch stron chińskie galeryjki z mostkami, kryte zielonymi, złoconymi daszkami. Jedna z galeryjek prowadziła do Promenady Królewskiej – alejki łączącej Pałac na Wodzie z Białym Domem. Po obu stronach alei stanęły ażurowe pergole, które obsadzono akacją indyjską.

Promenadę Królewską przecinała jednak publiczna droga do Wilanowa, która stanowiła przeszkodę dla przechodniów podążających do Białego Domu lub Pomarńczarni. Swobodę ruchu pieszych przywrócił mostek w stylu chińskim przerzucony nad aleją, którą przejeżdżały powozy. Niezwykle nowatorskie rozwiązanie dziś nazwalibyśmy pewnie kładką dla pieszych. Mostek stanął na przecięciu dróg. Na szczycie zaprojektowano piękną altanę, w której umęczeni wspinaczką po schodach przechodnie mogli chwilę odsapnąć. Autorem projektu był znakomity architekt Jan Chrystian Kamsetzer.

Aleja Chińska Łazienki Królewskiehttp://www.lazienki-krolewskie.pl

Wkrótce w połowie drogi między przebudowaną w stylu dalekowschodnim Łazienką i wiaduktem stanął chiński pawilonik. W środku mieściła się sala do gry Trou-Madame, od której budynek przyjął swą późniejszą nazwę. Wkrótce przebudowany na polecenie króla na teatr zwany Małym, dziś mieści restaurację. Jednak poza Pałacem, pawilonem Trou-Madame i chińskim wiaduktem w ogrodzie znalazło się więcej elementów małej architektury odzwierciedlającej okres fascynacji Dalekim Wschodem, a wśród nich były nawet domki dla łabędzi. Most Chiński został rozebrany w 1823r.

Dziś śladem po tej egzotycznej epoce w historii Łazienek Królewskich jest jedynie nawiązująca do tamtego okresu Aleja Chińska.  Przygotowywana od marca 2011 roku na Festiwal Lampionów, od czerwca tego roku zachwyca wieczronych spacerowiczów. Do końca sierpnia, w piątki, soboty i niedziele, między 21.00 a 23.00 godziną, można podziwiać oświetlenie nawiązujące do kultury Dalekiego Wschodu.

Aleja łączy ze sobą trzy Ogrody: Królewski, Belwederski i Modernistyczny. Oświetloną blaskiem lampionów uliczką można się przespacerować od początku Promenady Królewskiej do Nowej Pomarańczarni. Dodatkową atrakcją dla odwiedzających wieczorem Aleję Chińską będzie spacer w pobliżu pięknie oświetlonego Pałacu na Wodzie. Dalej nie polecamy się zapuszczać po zmroku – cały park nie jest zbyt dobrze oświetlony. Szukając wyjścia wśród starych, wielkich drzew rzucających mroczne cienie, można poczuć lekki niepokój ;)

Łazienki Królewskie

Dział:

Dodaj komentarz